Linki sponsorowane

Akcje Poczty Polskiej na sprzedaż? Gdzie i za ile można kupić?

Pocztę Polską czekają zmiany. Prezes zapowiedział, że zadebiutuje ona na giełdzie na przełomie 2013 i 2014 roku, jednakże do tego czasu musi nastąpić jej restrukturyzacja, co pozwoliłoby na zdobycie dobrych i stabilnych wyników. W chwili obecnej zainteresowanie kupnem akcji z pewnością byłoby niewielkie. Tym bardziej, że nie tak łatwo dowiedzieć się co przynosi Poczcie Polskiej zyski, a co straty. Niezbędne jest tym samym prowadzenie kontroli finansowej spółki.

Restrukturyzacja to także redukcja etatów, tym samym już teraz wiadomo, że szykują się zwolnienia. Jeśli spojrzymy na pocztę niemiecką to nie tak łatwo sprawdzić, że podczas tamtejszej restrukturyzacji doszło do redukcji przeszło 30% etatów. Już dziś wiadomo, że Prezes zakłada iż docelowo w spółce powinno pracować nie więcej niż 60 tysięcy osób.

Żeby móc zrealizować wszelkie plany na najbliższe lata koniecznym jest znalezienie nowych źródeł dochodu i przychodu  – tych to właśnie zamierza szukać Prezes Jerzy Jóźwiak. Poczta Polska z pewnością musi się rozwijać, przekształcać (niezbędne są zmiany w usługach związanych z handlem elektronicznym, elektronicznej administracji, działalności kurierskiej). Na chwilę obecną jeszcze nie wiadomo które placówki Poczty Polskiej zostaną zlikwidowane, jednakże z pewnością będą to te, które nie przynoszą oczekiwanych zysków, są najmniej rentowne.

3 myśli nt. „Akcje Poczty Polskiej na sprzedaż? Gdzie i za ile można kupić?”

  1. Miejmy nadzieję, że za tymi posunięciami pojawią się zmiany w funkcjonowaniu tego niereformowalnego molocha, w którym wciąż panują standardy rodem z głębokiego PRLu. Chciałabym wreszcie pójść na pocztę i zostać obsłużona jak na nowoczesną Europę przystało. Mam dość naburmuszonych bab w okienku!

  2. Poczta Polska potrzebuje silnej konkurencji. Niby jest InPost, ale to niewiele… Moloch ma wciąż monopol i to chyba przez długi czas się nie zmieni… chyba że wejdzie jakaś firma z zagranicy. Ale w tym przypadku zaraz jacyś skrajni „patrioci” podniosą larum, że „zły Niemiec wykupuje Polskę”. Tak źle i tak niedobrze…
    Ewa-Kutno

  3. Najbardziej denerwuje mnie to, że poczta zamieniła się w jakieś targowisko, gdzie wciska się ludziom rajstopy, gazety i inne rzeczy, które nie powinny być sprzedawane na poczcie. Rozumiem, że każdy chce zarobić, ale to jest już przegięcie… W Białymstoku nie ma chyba urzędu, w którym pani z okienka nie próbowałaby sprzedać mi jakiegoś badziewia…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*