Jak wyplątać się ze spirali kredytowej?

Odpowiedz


To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.

BBCode wyłączony
Emotikony wyłączone
Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Jak wyplątać się ze spirali kredytowej?

Re: Jak wyplątać się ze spirali kredytowej?

Post autor: Cheese » 17 sie 2017, 15:45

Zawsze pozostaje jeszcze ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Niekiedy jest to jedyne rozwiązanie, jeśli już nie dajemy rady. Warto poczytać sobie opinie na https://www.facebook.com/pg/upadlosc.konsumencka.szczecin/reviews/?ref=page_internal. Pracują tam specjaliści, którzy pomagają zadłużonym osobom. Moim zdaniem samodzielne próby wyjścia z takiej sytuacji jedynie ją pogarszają, więc warto skorzystać z pomocy kogoś, kto się na tym zna.

Re: Jak wyplątać się ze spirali kredytowej?

Post autor: Ernie » 21 mar 2017, 13:31

Niestety bez odpowiednich zarobków jest bardzo trudno i wyjście z takiego zadłużenia jest praktycznie niemożliwe. Wówczas jedynym rozwiązaniem jest chyba znalezienie nowej, lepiej płatnej pracy.

Re: Jak wyplątać się ze spirali kredytowej?

Post autor: diora » 26 cze 2015, 14:55

Iść do konsultanta.

Re: Jak wyplątać się ze spirali kredytowej?

Post autor: LOmbard » 30 maja 2014, 16:35

Nie ma prostego i szybkiego sposobu na rozwiązanie takiego problemu jak pętla zadłużenia. Podstawą tego procesu jest dochód - na pewno musi być stały i większy niż bieżące wydatki na życie. Po spełnieniu tego można szukać różnych metod - m.in. konsolidacja może wchodzić w rachubę.

Jak wyplątać się ze spirali kredytowej?

Post autor: Benek » 24 kwie 2014, 12:43

Zastanawiam się, w jaki sposób ludzie wychodzą z tzw. spirali kredytowej. Zwykle jest to sytuacja teoretycznie bez wyjścia, bo pogłębiającego się długu nie sposób spłacić, nie posiadając pieniędzy. Ciekawi mnie więc jak ludzie sobie z nim radzą. Następuje umorzenie długu? Nagle pojawia się niespodziewany spadek? Bo kolejna pożyczka raczej problemu nie rozwiązuje, nieprawdaż?

Kto pomaga w takich sytuacjach?

Na górę

cron